MISJA I CELE FUNDACJI
Dzieciństwo to inwestycja w marzenia, nie pozwól,
żeby pozostały one niespełnione ! Pomóż !
Fundacja „Primus dzieciom” powstała z myślą o
wszystkich tych, z których twarzy zniknął uśmiech.
Wspólnymi siłami postaramy się przywrócić blask
na twarzach potrzebujących, ciężko doświadczonych przez los,
dzieci. Uszczęśliwimy tych, którym nie było dane
zaznać szczęścia…
Z pewnością można zgodzić się ze słowami Jauliana Ejsmond :
"Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i
mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i
bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych
reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie." , gdyż
Uśmiech dziecka to najpiękniejsza nagroda na świecie. Nie każde dziecko
się uśmiecha, a My chcemy to zmienić. Moglibyśmy zrobić to sami, ale
razem możemy zdziałać więcej, te dzieci Was potrzebują, a my na Was
liczymy. Głównym zadaniem naszej Fundacji jest pomoc na
wszystkich płaszczyznach życia dzieciom szczególnie
potrzebującym- zarówno niepełnosprawnym jak i z rodzin
dysfunkcyjnych, wierzymy, że małymi kroczkami, z Państwa pomocą uda nam
się przywracać uśmiechy na wielu małych twarzach ?
Któż z nas nie pamięta okresu dzieciństwa ?
Wiedzieliśmy, że najważniejszą rzeczą którą mamy to gorący
pocałunek mamy i opiekuńczy uścisk ojca. Każde z nas miało głowę pełną
marzeń, potrzebowało troski i bezwarunkowej miłości. Kiedy widzimy
dzieci, które nie mają takiego szczęścia jakie my mieliśmy,
czujemy się bezradni. Te dzieci potrzebują więcej niż tylko miłość
rodziców aby móc dalej żyć jak
rówieśnicy. Niestety, często boją się oni wyciągnąć rękę po
pomoc, nie wiedzą gdzie jej szukać. W tym celu powstała Fundacja,
której głównymi założeniami są: finansowanie
leczenia i rehabilitacji które nie są refundowane przez NFZ,
fundowanie stypendiów dzieciom szczególnie
zdolnym z rodzin ubogich oraz propagowanie rozwoju edukacji w
placówkach oświatowych i poza nimi. Bogusław Linda
powiedział że kiedyś pomaganie było obowiązkiem, a teraz stało się
modne. My nie podążamy za modą, a pomagamy z potrzeby serca. Fundacja "
Primus dzieciom" powstała po to, aby umożliwić jak największej ilości
dzieci równy start- zarówno tym, które
dotknęła niepełnosprawność, jak i tym z ubogich rodzin. Być może dzięki
Twojej pomocy wyjątkowo zdolne dziecko dostanie komplet nowych
podręczników, a przyszły sportowiec szansę na odkrycie
talentu. Dzięki Waszej pomocy nasze działania będą bardziej
skuteczne, a ich zakres będzie mógł być coraz szerszy.
Wspólnymi siłami możemy osiągnąć wiele, możemy przyczynić
się do szczęścia wielu dzieci, to dzięki Wam będziemy mogli z dumą
patrzeć na rozwój i szczęście potrzebujących młodych ludzi.
Słowa Jana Pawła II oddają sens pomocy dzieciom, „Troska o
dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do
człowieka”, więc nie pozbawiajmy się człowieczeństwa,
pomóżmy, bo przecież tak niewiele potrzeba by zrobić wiele
dobrego !! Tak niewiele potrzeba by sprawić przyjemność i poprawić los
dzieci dotkniętych tragediami !

Wystarczy wyjść z domu by zdać sobie sprawę jak wiele ludzi wokół nas potrzebuje pomocy. Pomocy nie tylko tej finansowej, ale również w postaci podarków. Czasem nie zdajemy sobie sprawy jak niewiele potrzeba, aby sprawić komuś przyjemność lub pomóc. Jak często zdarza się, że wyrzucamy zbędne, niepotrzebne nam rzeczy, nie myśląc o tym, iż ktoś może tego potrzebować. Zmieńmy myślenie, nie marnujmy rzeczy, zacznijmy pomagać, zacznijmy zdawać sobie sprawę w jak łatwy sposób możemy pomóc… Jeśli jest coś, czym możecie się podzielić, co znajduję się w waszym domu, a jest niepotrzebne, nie wahajcie się, skontaktujcie się z nami, a my poślemy to dalej w odpowiednie, potrzebujące ręce… Liczymy na Waszą pomoc, wierzymy że wspólnie zmienimy choć troszeczkę czyjeś życie…
Jeśli ciągle zastanawiasz się co możesz zrobić dla innych, jeśli nie wiesz jak zainwestować swoje pieniądze, zainwestuj je w czyjeś dobro ! Nie pozwólmy, aby ubóstwo zamknęło dzieciom horyzonty, aby nie pozwoliło im się rozwijać i spełniać marzenia. To właśnie dzięki waszemu sponsoringowi będziemy w stanie zapewnić lepszą przyszłość wielu dzieciom. Nasi podopieczni potrzebują Waszego wsparcia finansowego, dlatego liczy się, każdy przysłowiowy grosz, który wpłynie na poprawę jakości ich życia. Apelujemy w imieniu naszych podopiecznych o wsparcie, nie bądźmy obojętni na cierpienie innych…
Żadna fundacja nie może istnieć bez wolontariuszy, zaś każdy z nas ma swoją definicję wolontariatu dlatego i My szczerze wierzymy w Wasze wsparcie oraz pomysły. Jeśli nie chcesz marnować swojego wolnego czasu, ale poświęcić się innym przyjdź do Nas. Zacznij realnie pomagać, zostań wolontariuszem. Wolontariat może przejawiać się w różny sposób, może być to zbieranie pieniędzy, szukanie sponsorów ale również spotykanie się z dziećmi, rozmowa, pomaganie im w codziennych czynnościach, czy nauce. A może Ty masz jakiś pomysł jak byś chciał pomóc. Jesteśmy otwarci na Wasze pomysły, gdyż przecież chodzi o dobro dzieci… Mamy nadzieję, że to dzięki Wam wolontariuszom fundacja będzie osiągała coraz większe sukcesy, jakimi jest pomoc coraz większej liczbie dzieci, mamy też nadzieję, iż nikt nie będziecie na tyle zajęty swoimi sprawami, aby nie zareagować za współczuciem na potrzeby innych …
Fundacja „Primus dzieciom” prowadzi również sklepik dobroczynny, gdzie możecie Państwo kupić coś dla siebie, wiedząc że Wasze pieniądze powędrują do potrzebujących rąk. Nasz szeroki asortyment sprawi, iż każdy z Was znajdzie coś dla siebie, a dzięki temu będzie mógł się przyczynić do pomocy naszym podopiecznym. Te małe cegiełki w postaci zakupów sprawią, iż otworzymy przed dziećmi nowe horyzonty, spełnimy ich marzenia i poprawimy jakość życia. Dzięki niewielkim zakupom dla siebie, możemy zrobić coś wielkiego i wartościowego dla innych. Odwiedź nasz sklepik, zostaw po sobie ślad w postaci kupionych produktów i popraw jakość życia innym !
Statut Fundacji dostępny jest w wersji cyfrowej. Aby przejrzeć statut naciśnij TUTAJ.
Nasz podopieczny Marek Kuziorowicz urodził się 1 lutego 2008 roku. Już w czasie ciąży u mamy Mareczka stwierdzono hipotrofię ciąży. Marek urodził się z niska masą urodzeniową (1800 g) oraz bardzo małym wzrostem. W 6 miesiącu życia u Mareczka zauważono brak prawidłowych odruchów oraz rozwoju. W chwili obecnej Marek ma nadal niską wagę, gaworzy pojedyncze słowa, nie chodzi, ma spastyczne (zwiększone napięcie) mięśnie.
Rodzice cały czas walczą o zdrowie syna, rehabilitując go i ćwicząc. Marek wymaga ciągłej opieki zarówno rehabilitacyjnej, neurologicznej jak i logopedycznej. Tylko długotrwała i intensywna rehabilitacja jest jedyną drogą do odzyskania sprawności przez Mareczka. Koszty miesięcznego leczenia są bardzo wysokie i znacznie przewyższają możliwości finansowe rodziców.
Po dramatycznym apelu rodziców Mareczka, wspólnie z nimi staramy się zebrać środki na rehabilitację ruchową oraz neurologopedyczną.
Filipek Szczotka ma 3 latka. Jest kochanym i wesołym chłopcem. Bardzo chciałby chodzić i bawić się ze swoim starszym braciszkiem Piotrusiem, jednak jest chory na rdzeniowy zanik mięśni.
Rdzeniowy zanik mięśni obejmuje grupę dziedzicznych chorób nerwowo-mięśniowych, których cechą wspólną jest utrata motoneuronów rdzenia kręgowego, co w konsekwencji prowadzi do osłabienia i zaniku mięśni.
Ze względu na znaczne osłabienie mięśni i długotrwałe unieruchomienie w pozycji siedzącej, wcześnie dochodzi do przykurczów stawowych oraz skrzywień kręgosłupa. Okres
przeżycia chorych na SMA zależy od poziomu opieki, stopnia zapobiegania i leczenia powikłań. Właściwa rehabilitacja, protezowanie, a w odpowiednim czasie operacja
skoliozy zmniejszają stopień niewydolności oddechowej i tym samym wydłużają czas przeżycia chorych na SMA.Jest to choroba nieuleczalna, postępująca i wymaga codziennej rehabilitacji i opieki.
Głęboko wierzymy, że w niedalekiej przyszłości znajdzie się metoda na całkowite
wyleczenie tej choroby. A na razie prosimy o pomoc i wsparcie na leczenie i potrzebne mu sprzęty do codziennego funkcjonowania.
Bardzo dziękujemy
Natalia
Okularczyk UR. 16.06.2005
ROZPOZNANIE: czterokończynowe porażenie mózgowe, małogłowie oraz głębokie upośledzenie umysłowe.
Natalka jest systematycznie rehabilitowana metodą ndt-bobath oraz ma wykonywane ćwiczenia bierne i masaże. Ma prowadzone zajęcia rewalidacyjno - wychowawcze na terenie domu rodzinnego, w wymiarze 10 godzin tygodniowo.Od 2010 roku ma rehabilitację 3 x w tyg w warunkach domowych, prowadzoną przez rehabilitantkę..
Natalunia wymaga systematycznej rehabilitacji, wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne, zakupu leków, sprzętu rehabilitacyjnego i ortopedycznego. Koszty tego wszystkiego są ogromne. Często sięgają kilku, a nawet kilkunastu tysięcy złotych i niestety przekraczają możliwości finansowe rodziców. Natalka jest ich największym szczęściem i chcą w jak największym stopniu jej pomóc, aby zmniejszyć skutki choroby.
Ta terapia pomoże Natalce poprawić funkcjonowanie aparatu mowy i pozwoli wyrobić prawidłowy odruch żucia i połykania.
W imieniu naszej Fundacji i Rodziców Natalki z całego serca dziękujemy za pomoc Naszym
Darczyńcom.
Pismo-prośba od rodziców dostępne jest TUTAJ (kliknij, aby wyświetlić)
UR. 18.02.1997
Pierwsze oznaki choroby: 9 lat
Około 3-4 roku życia pojawia się przerost mięśni łydek, niekiedy także pośladków i mięśni naramiennych, chód staje się kołyszący. Stopniowo zaburzenia chodu postępują,
widoczne stają się trudności we wchodzeniu na schody, wstawanie z pozycji leżącej do siedzącej i stojącej (dziecko pomaga sobie opierając się rękami na udach – wstawanie „po sobie”). Postępujący przykurcz ścięgien Achillesa spowodowany skracaniem mięśni łydek wskutek ich włóknienia i pogłębiająca się lordoza lędźwiowa, powstająca na skutek osłabienia mięśni przykręgosłupowych powodują, że dzieci zaczynają chodzić „kaczkowato”, na palcach, z brzuchem wysuniętym do przodu. Dołącza się niedowład ksobny kończyn górnych, widoczny staje się zanik mięśni ud oraz zanik mięśni pasa barkowego z objawem luźnych barków. Choroba postępuje, ok. 9-10 roku życia chłopcy ci nie mogą samodzielnie wstawać oraz siadać, chód możliwy jest tylko z pomocą, wreszcie w okresie między 10 a 14 rokiem życia przestają samodzielnie chodzić. Powstają dalsze przykurcze stawowe, zniekształca się kręgosłup. Jak dotąd nie ma skutecznej terapii leczącej dystrofię mięśniową. Terapia sterydami we wczesnych etapach może opóźniać postęp choroby. Nowoczesne metody rehabilitacji, połączone z zabiegami ortopedycznymi oraz odpowiednią dietą mogą wydłużyć zdolność do utrzymywania pozycji stojącej. Rozwój genetyki molekularnej może w przyszłości dać szansę leczenia chorym na dystrofię mięśniową typu Duchenne’a.
MARCIN
WYLEŻAŁEKUR. 28.08.1997
ROZPOZNANIE: PADACZKA, NIEDOWŁAD KOŃCZYN DOLNYCH
Pierwsze oznaki choroby: 2 latka
Marcin jest wesołym, pełnym radości i uśmiechu chłopcem. Lubi jeździć samochodem, bawić się z innymi dziećmi i słuchać muzyki. Kiedy miał 2,5 roku wykryto u niego padaczkę. Padaczka jest przewlekłą chorobą mózgu. Przyczynę tej choroby nie zawsze można znaleźć, ale zazwyczaj można ją zaleczyć lub wyleczyć za pomocą leków przeciwpadaczkowych. Napady padaczkowe mają różne formy , takie jak: Utrata przytomności, upadek, gwałtowne napięcie mięśni całego ciała ,zatrzymanie oddychania , co prowadzi do narastania sinicy i przygryzienia języka. Po ustaniu napadu chory powoli zaczyna oddychać, przez kilka minut może być jeszcze nieprzytomny, później senny i rozkojarzony.W chwili obecnej Marcin musi przyjmować leki przeciwpadaczkowe, dzięki którym może normalnie funkcjonować i żyć. Potrzebuje również stałej opieki lekarzy, ponieważ ma problemy z mówieniem, niedowład kończyn dolnych i płaskostopie, co dodatkowo utrudnia poruszanie się. Mama Marcina wychowuje go sama, nie ma możliwości podjęcia pracy ponieważ Marcin potrzebuje stałej opieki. Zwróciła się do naszej fundacji o pomoc w finansowaniu leków i rehabilitacji dla Marcina. Bardzo prosimy o pomoc.
W wyniku niedotlenienia Sara jest dzieckiem po Mózgowym Porażeniu Dziecięcym.
Dzisiaj jest dzieckiem leżącym, wymaga całodobowej opieki i codziennej rehabilitacji oraz specjalistycznych sprzętów…. Niestety pogłębiająca się spastyka wszystkich kończyn, powoduje ogromny ból. Sara codziennie ćwiczy z rehabilitantką, chociaż te ćwiczenia to dla niej niesamowity wysiłek. Pomimo wszystkich przeciwności losu jest dzielną, wesołą i pogodną dziewczynką. Uwielbia zajęcia z terapii ręki i wszystkie zabawy z dźwiękiem. Kocha bawić się ze swoim braciszkiem Kubusiem. Pomimo swojej niepełnosprawności normalnie funkcjonuje w codziennym życiu całej rodziny…
Rodzice Sary zwrócili się do naszej Fundacji z prośba o pomoc w uzbieraniu środków na operację Fibrotomii, która przyczyni się do poprawy stanu zdrowia Saruni. Dzięki temu zabiegowi istnieje nadzieja, że Sarunia znów stanie na własnych nóżkach w swoim ulubionym pionizatorku i będzie spoglądała na otaczający świat już nie z pozycji leżącej.
Fibrotomia, to metoda polegająca na punktowym nacinaniu skóry i włókien mięśniowych w kilkunastu miejscach na ciele. Podczas zabiegu jak i po nim, zniesione jest odczuwanie bólu dzięki lekom przeciwbólowym. Zabieg odbywa się w ramach chirurgii jednego dnia, ale leczenie ma przebieg kilkuetapowy. Dzięki Fibrotomii możliwe jest zniwelowanie i zmniejszenie przykurczów i dolegliwości bólowych, co z kolei może wpłynąć na oczekiwane zwiększenie zakresu ruchu w kończynach i całego ciała. Ten zabieg podniesie komfort życia Saruni.
Bardzo prosimy Państwa w imieniu Rodziców o pomoc w zrealizowaniu marzenia Sary.
Ostatnio spełnione marzenia:
- zabieg fibrotomii dla Natalki (kliknij, aby wyświetlić)
- balkonik dla Mareczka (kliknij, aby wyświetlić)
- wózek inwalidzki dla Natalki (kliknij, aby wyświetlić)
- zabieg fibrotomii dla Sary (kliknij, aby wyświetlić)
Składam na Państwa ręce ogromne wyrazy uznania dla wykonywanej pracy. Chciałabym również wyrazić głęboką wdzięczność za wsparcie, jakie od Państwa otrzymaliśmy. Maruś wymaga intensywnej rehabilitacji, a Państwo nie byli obojętni na jego potrzeby. Sprzęt rehabilitacyjny jaki otrzymaliśmy od Państwa przyczynił się do postawienia przez naszego brzdąca pierwszych kontrolowanych kroczków. Dzięki Waszej pomocy Maruś zrozumiał, iż ma szansę na normalne życie.. Pomimo, iż ma zaledwie cztery latka, świadomy jest własnej choroby... Pomoc Wasza bardzo odciążyła nasz domowy budżet za co jesteśmy Wam bardzo wdzięczni. Pragniemy gorąco podziękować również wszystkim, którzy wspomagają Fundację, Sponsorom i Ofiarodawcom. Dzięki Wam wszystkim dzieci takie jak nasze mają szansę na normalne życie. a Przesyłam Państwu w imieniu Marusia serdeczne podziękowania za wielkie serce i okazaną pomoc.
Mama Marusia Justyna Kuziorowicz
Wszystkich prosimy -trzymajcie kciuki za Natalkę !
Na zdjęciu Natalka po zabiegu.


Dziękujemy wszystkim Naszym Darczyńcom za okazane serce, to dzięki Wam mogliśmy
pomóc rodzicom Sary w uzbieraniu środków na operację fibrotomii. Koszt operacji to ok.
10 900 zł. Przekazaliśmy brakującą na ten cel kwotę 3 500 zł. Zabieg zostanie wykonany w
Szpitalu CenterMed w Krakowie na przełomie lipca i sierpnia 2013 roku. Dzięki Fibrotomii
możliwe jest zmniejszenie przykurczów i dolegliwości bólowych.
Zabieg ten podniesie komfort życia Saruni.
Jeszcze raz dziękujemy!!!

ul. Pułaskiego 9
41-800 Zabrze
telefon: 032 271 24 39
fax: 032 271 24 39
e-mail: biuro@primusdzieciom.pl
KRS:0000401449
konto Fundacji: 58 1020 2401 0000 0302 0360 0301
Mapka dojazdowa:
Wyświetl mapę w większym rozmiarze






